Wolsztyńscy policjanci zatrzymali na Dolnym Śląsku dwoje Rumunów, którzy kilka miesięcy temu dokonali kradzieży złotego łańcuszka w jednym z wolsztyńskich salonów jubilerskich. Mężczyzna z tego duetu miał na swoim koncie podobne przestępstwa w sześciu krajach europejskich. Zatrzymanie było możliwe dzięki operacyjnej pracy wolsztyńskich funkcjonariuszy oraz współpracy z policją z innych państw. Oboje zostali tymczasowo aresztowani na dwa miesiące, a grozi im do pięciu lat więzienia.
Na początku maja Sąd Rejonowy w Wolsztynie zastosował tymczasowy areszt wobec 26-letniego mężczyzny oraz 22-letniej kobiety, którzy są podejrzewani o kradzieże złotej biżuterii, smartfonów, kart płatniczych i pieniędzy, do których doszło w Wolsztynie, Kargowej, Grudziądzu, Elblągu oraz Katowicach we wrześniu ubiegłego roku.
Wolsztyńscy kryminalni rozpoczęli dochodzenie w lutym, po zgłoszeniu kradzieży łańcuszka o wartości około 10 tysięcy złotych. Policjanci przesłuchali świadków i zabezpieczyli nagrania z monitoringu. Analiza materiałów dowodowych pozwoliła na zidentyfikowanie samochodu, którym poruszali się sprawcy. Niestety auto było zarejestrowane na osobę, która nie była już jego właścicielem.
Funkcjonariusze nawiązali współpracę z innymi jednostkami w kraju, ustalając prawdopodobne miejsca pobytu podejrzanych, którzy często opuszczali Polskę po dokonaniu przestępstw, co utrudniało ich zatrzymanie.
Przełom nastąpił, gdy ustalono, że mężczyzna jest obywatelem Rumunii, a współpraca z tamtejszą policją umożliwiła ustalenie jego tożsamości. Okazało się, że był on karany za podobne przestępstwa w Niemczech, Grecji, Holandii, Hiszpanii i Belgii.
Wyniki działań operacyjnych przyniosły efekty na początku maja, gdy potwierdzono, że oboje podejrzewani wrócili do Polski, a ich ślady prowadziły na Dolny Śląsk. 6 maja w jednej z wrocławskich galerii handlowych policjanci zatrzymali parę, która nie podjęła próby ucieczki. Przy zatrzymanych oraz w ich pojeździe zabezpieczono złotą biżuterię, której pochodzenie nie zostało jeszcze ustalone.
Po zatrzymaniu oboje trafili do policyjnego aresztu w Wolsztynie, a podczas przesłuchania przyznali się do zarzucanych im kradzieży. 8 maja Sąd Rejonowy w Wolsztynie tymczasowo aresztował ich na dwa miesiące. Za popełnione przestępstwa grozi im do pięciu lat pozbawienia wolności. Sprawa ma charakter rozwojowy i nie jest wykluczone, że podejrzani usłyszą kolejne zarzuty kradzieży.
Działalność międzynarodowa Rumunów została zatrzymana w Wolsztynie, gdzie kilka miesięcy wcześniej przybyli, aby ukraść złoty łańcuszek.

