Dziś przed południem dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Wolsztynie otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie leżącym na klatce schodowej budynku w Kopanicy. Na miejsce skierowani zostali policjanci z Siedlca, którzy po przybyciu dowiedzieli się, że mężczyzna wyskoczył z okna na drugim piętrze. Funkcjonariusze natychmiast podjęli działania ratunkowe, co pozwoliło na przywrócenie mu funkcji życiowych. Mężczyzna został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Zielonej Górze.
Około godziny 10:30 dyżurny KPP w Wolsztynie otrzymał informację o mężczyźnie na klatce schodowej jednego z budynków wielorodzinnych w Kopanicy. Policjanci z posterunku w Siedlcu szybko dotarli na miejsce.
Po przybyciu funkcjonariusze uzyskali od świadków informację, że mężczyzna opuścił klatkę schodową, wybiegł z budynku, a następnie wrócił i wyskoczył przez okno na drugim piętrze.
Policjanci natychmiast pobiegli w kierunku wskazanym przez świadków. Na miejscu znaleźli mężczyznę leżącego na betonie, nieprzytomnego. Rozpoczęli resuscytację i wezwali pomoc medyczną. Po kilkunastu minutach reanimacji mężczyzna zaczął samodzielnie oddychać, ale nie odzyskał przytomności. Został przekazany strażakom OSP w Kopanicy oraz zespołowi ratownictwa medycznego SP ZOZ w Wolsztynie.
Ostatecznie mężczyzna został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Zielonej Górze.
W trakcie działań policjanci ustalili, że mężczyzna miał 35 lat i pochodził z Sulechowa. W chwili zdarzenia przebywał na przepustce z zakładu karnego, z którego nie powrócił w wyznaczonym czasie.

