TworzymyGłos Regionu

Co z wolsztyńskim Pałacem?

Środa, 13 czerwca 2018 o 16:10, aktualizacja Wtorek, 26 czerwca 2018 o 11:03, autor: 3 1806
Co z wolsztyńskim Pałacem?

Podczas ostatniej Sesji Rady Miejskiej w Wolsztynie jeden z radnych skierował do burmistrza pytanie, o przyszłość pałacu znajdującego się na terenie Parku Miejskiego w Wolsztynie. Dziś do redakcji wpłynęła oficjalna wiadomość na ten temat.

Budynek pałacowy, o którym mowa pochodzi z 1845 roku. W 1911 roku został przebudowany dla właściciela hr. Stefana Mycielskiego. Budynek spłonął w 1945 roku a odbudowany został w latach 1960 - 62. Dziś pełni rolę “Domu Turysty”.

Pałac otoczony jest parkiem o charakterze krajobrazowym a jego położenie w sąsiedztwie Jeziora Wolsztyńskiego czyni go niezwykle atrakcyjnym.

30 maja podczas Sesji Rady Miejskiej w Wolsztynie jeden z radnych zapytał, czy pałac wzbudza zainteresowanie wśród inwestorów. Burmistrz w odpowiedzi wspomniał o czterech podmiotach wstępnie zainteresowanych obiektem (szczegóły w materiale filmowym).

- Przetarg powinien zostać ogłoszony z początkiem czerwca - mówił Wojciech Lis.

Dzisiaj (tj. 13 czerwca) do naszej redakcji wpłynęło oficjalne ogłoszenie o przetargu na dzierżawę części Zespołu pałacowo - parkowego na terenie Parku Miejskiego w Wolsztynie.

Przedmiotem owego przetargu jest część Zespołu pałacowo - parkowego w rejonie ul. Drzymały, w skład którego wchodzą: pałac, garaże wraz z parkingiem oraz budynek małej gastronomii z ogródkiem gastronomicznym wraz z zapleczem socjalnym.

Nieruchomość ta w ostatnich kilkunastu latach użytkowana była jako hotel i restauracja.

W przetargu mowa jest o tym, iż budynek powinien być przeznaczony do realizacji celów ogólnospołecznych z preferowaną działalnością restauracyjno - hotelarską.

Cena wywoławcza miesięcznego czynszu dzierżawnego wynosi 5000 zł.

Pierwszych konkretnych informacji odnośnie wyników przetargu należy spodziewać się na przełomie lipca i sierpnia.

(Iks / foto: Gmina Wolsztyn)

REKLAMA

Komentarze (3)

avatar

avatar
~Agniesz
26.06.2018 10:55

Pięć tysięcy za metr kw. ? czy za całość ?

avatar
~klekot
13.12.2018 20:37

Coś cicho na temat pałacu. Burmistrz i radni całkowicie o nim zapomnieli? Ratusz ma jakieś plany czy czeka aż skończy jak kino na 5-go stycznia?

avatar
~Czytelnik z gminy
16.04.2019 16:47

„Czytelniczka z gminy” w rubryce Po TEMACIE informuje o niezłym rozpoczęciu nowej kadencji przez naszego burmistrza. Informuje o odejściu z ratusza w Wolsztynie kilku osób oraz o przegranej sądowego procesu z byłą pracownicą mobbingowaną w ratuszu. Czytelniczka zastanawia się czym przykrym i niemiłym Wojciech Lis zaskoczy nas w kolejnych miesiącach, twierdząc że gdy w 2014 zbierał głosy chodząc od domu do domu był taki miły. Droga „Czytelniczko z gminy” moim skromnym zdaniem burmistrz już nas niemile zaskoczył niedotrzymaniem swoich jakże płomiennych i ambitnych obietnic z 2014. Należały do nich obietnice oczyszczenia jeziora wolsztyńskiego, obietnice niekupowania płatnych publikacji, materiałów filmowych i innych za pieniądze podatników celem kreowania własnego wizerunku, obietnica nieustannego kontaktu z mieszkańcami i słuchanie ich opinii jako podstawy dialogu, obietnica burmistrza nie uzurpowania sobie monopolu na słuszność jedynie własnych poglądów, obietnica uczenia się dzieci w nieprzeludnionych klasach – maksymalnie do 20 osób, obietnica nie zarabiania przez miasto na własnych mieszkańcach. Co spełnił burmistrz z tych obietnic każdy może zobaczyć i poczuć własnym nosem (np. jezioro). Ekipa burmistrza krytykowała swoich poprzedników za „zagraniczne wycieczki za pieniądze podatników”. Burmistrz niedawno sam odbył taką wycieczkę na Ukrainę i co? I nic, nikogo to nie ruszyło. O niekupowaniu płatnych publikacji, materiałów filmowych i innych za pieniądze podatników nie wspomnę. Wystarczy przejrzeć kilka ostatnich gazet. Co do słuchania opinii mieszkańców to też kicha, świadczą o tym przenosiny dzieci 6-klasy ze szkoły Nr 3 do Nr 2 wbrew protestom rodziców tych dzieci, o prywacie pani radnej z tym związanej, nie wspominając. 4 lata rządów zmieniły nie do poznania burmistrza i jego radnych. Do tego dochodzą informacje o zamiarze podniesienia sobie diet. W 2014 nie zgadzali się na to, twierdząc że do samorządu kandydowali nie dla pieniędzy tylko dla dobra mieszkańców. Jak widać przez 4 lata ich poglądy i piorytety zmieniły się diametralnie. Władza i woda sodowa zrobiły swoje.

Opisz szczegółowo, co jest niewłaściwe w komentarzu, który chcesz zgłosić do moderacji

Tworzymy głos regionu

Pozostałe wiadomości

Ogłoszenia

REKLAMA


Czy wiesz, że blokując reklamy blokujesz rozwój portalu? Dzięki reklamom jesteśmy w stanie informować Cię o wszystkim, co dzieje się w naszym regionie. Dlatego prosimy - wyłącz AdBlock i od czasu do czasu kliknij w nasze reklamy. Dziękujemy.